Nie tylko
„generator tekstu”
Każdy artykuł przechodzi tę samą drogę, którą przeszedłby u dobrego, zorganizowanego copywritera — tylko bez czekania i bez rachunku na koniec miesiąca.
Podłącz Google Search Console, a PostMine AI podsuwa tematy na bazie realnych zapytań, które już Cię wyszukują, ale jeszcze nie klikają — nie zgadywanie, a dane z Twojej własnej strony.
Ustal, ile artykułów miesięcznie — resztę PostMine rozkłada równo w czasie, zamiast wrzucać wszystko jednego dnia. Publikuj od razu, zaplanuj wypuszczanie albo zatwierdzaj każdy post osobiście.
Zdjęcia z Pexels dopasowane do tematu albo grafika generowana przez AI — z pilnowaniem, żeby to samo zdjęcie nie powtarzało się w kilku ostatnich postach pod rząd.
Każdy post dostaje gotowe, rozwijane FAQ i krótkie streszczenie na start — ostylowane w kolorach Twojej marki, bez dotykania kodu.
Linki między Twoimi wpisami pomagają czytelnikom (i Google) łatwiej poruszać się po stronie. Sam decydujesz, które kategorie, tagi i strony mają być linkowane — albo wykluczone (koszyk, moje konto).
Wybierasz styl komunikacji raz — gotowy preset albo własny opis — i każdy artykuł brzmi tak, jak Twoja marka. Dla pojedynczego posta możesz to nadpisać bez ruszania ustawienia strony.
Każdy nowy temat sprawdzany jest wobec pełnego rejestru wszystkich wcześniej opublikowanych artykułów — nie tylko kilku ostatnich — więc AI nie napisze po cichu tego samego poradnika innymi słowami po kilku miesiącach.
Wymuszalna zgoda na politykę prywatności, opcjonalne oznaczenie treści AI i pełna historia akceptacji — gotowe zanim ktokolwiek zapyta o zgodność.
Wszystko powyżej w każdym planie.
Różnią je tylko limity artykułów miesięcznie — zero funkcji zamkniętych w drogim planie.